niedziela, 2 sierpnia 2015

Nadrowo - awifauna kontra herpetofauna 3:0

Jaki jest przepis na sukces medialny? Konkurs, rywalizacja, emocje i rankingi. Voilà ... U mnie, w przeprowadzonym po raz trzeci konkursie w rezerwacie Bagno Nadrowskie, bezapelacyjnie zwycięża awifauna. Podobny był rezultat podczas poprzednich wizyt. W czasie trzeciej zaobserwowałam 3 przedstawicieli ptactwa: bociana białego z pełną nonszalancją przechadzającego się koło drogi, kanię rudą i niezidentyfikowany obiekt latający barwy białej, słusznych rozmiarów, przezornie trzymający się z dala od przybysza. Główny bohater rezerwatu, żółw błotny, przedstawiciel herpetofauny, siedział cicho. No i trudno mu się dziwić, taka jego natura. Żółwie błotne, bowiem, niegdyś popularne, od 1925 roku objęte ochroną gatunkową są : 1) płochliwe, 2) większość czasu spędzają pod wodą. 

Trzeba dodać, że rezerwat Bagno Nadrowskie został, niestety, odkryty również przez osobników "humanoidalnych". To niezbyt pochlebne określenie używam do tej części człowiekopodobnej populacji, która zostawiła w rezerwacie, na ścieżce i pod wieżą, stosy puszek, opakowań po chipsach a nawet "Harnasia w Tatrach" (zdjęcie).

Rezerwat, utworzony w 1991 roku, liczy obecnie nieco ponad 105 ha. Celem jego powstania było, według rejestru rezerwatów przyrody "zachowanie populacji żółwia błotnego oraz siedlisk stanowiących ostoje herpetofauny i ptaków wodno-błotnych". Bagno Nadrowskie, z szeregiem dobrze widocznych z wieży widokowej oczek wodnych, stanowi ciekawą propozycję na krótką wizytę i odetchnięcie spokojem i ciszą. Na wieży, staraniem Nadleśnictwa Olsztynek, zamontowano tablice informacyjne dotyczące chronionego w rezerwacie ptactwa (biały osobnik słusznych rozmiarów, krążący w oddali, tam nie figurował).

A wątek osobisty... a proszę bardzo, w tym rezerwacie na pierwszym objeździe trasy byłam z moją ówczesną "uczennicą" z kursu przewodników, a teraz z dumą donoszę, jedną z najlepszych przewodniczek z województwa i przyjaciółką. Martuś, nie jest ważne, że nigdy nie widziałam tu żółwia, ten rezerwat będzie mi się zawsze dobrze kojarzył :-)

Dojazd: rezerwat znajduje się ok. 8 km. od Olsztynka, tuż przy drodze do Maróza (za przejazdem kolejowym w Olsztynku, asfaltowa, dobrze oznakowana droga ze strzałką NADROWO, na rozjeździe w prawo); dobrze oznakowany, z drogi widoczna wieża widokowa;

Postój: parking po prawej stronie (obok boiska sportowego), niewielki, piaszczysty, bezpłatny; zmieści się tam kilka aut, busik a nawet niewielki autokar;

Rekomendacja: dobry pomysł, by zatrzymać się tam na 10-15 min. przy okazji wycieczki do Olsztynka (3/6)


Uwaga: na całoroczną wieżę widokową może wejść za jednym razem 10 osób


Nadrowskie bagno (widok z wieży)

Bocian biały

Wieża widokowa w rezerwacie

Harnaś w Tatrach, niestety

sobota, 1 sierpnia 2015

Początek drogi

Mieszkając od 9 lat w stolicy Warmii a będąc "człowiekiem stamtąd", czyli z centrum Polski, powoli odkrywam dla siebie warmiński i mazurski świat. Oswajam znane powszechnie i nieznane nawet miejscowym zakątki, widoki, zabytki, elementy krajobrazu. Czasem dostrzegam drobiazgi, które są niezwykłe, a umykają uwadze codziennie przechodzących koło nich ludzi. Jeśli więc masz ochotę wybrać się ze mną "niedaleko, gdzie oczy poniosą", zapraszam. Zawsze we dwójkę podróżuje się przyjemniej. Jedyny warunek, zabierz ze sobą pozytywną energię, albo... mogę obdarować Cię energią i zapałem, bo mam ich w nadmiarze.

Obiecuję, że blog będzie miał wymiar praktyczno - fotograficzny, czyli będzie mógł stanowić dla "zapaleńców" punkt wyjścia do organizowania wycieczek po najbliższej okolicy. Będą też wyprawy "zagraniczne", czyli poza granice województwa: Podlasie, rodzinne łódzkie i inne, odkrywane na nowo zakątki Polski.


Piwnice dawnego zamku krzyżackiego w Olsztynku (Hohenstein)